Start arrow Ciekawostki Warmii i Mazur arrow Wiadukty w Stańczykach
default color green color orange color

BAZA FIRM

Dodaj wpis
Szukaj

Dla żeglarzy

Czarter jachtów

Warto zobaczyć

Ciekawostki Warmii i Mazur

Foto Mazury

Foto galeria

Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Wiadukty w Stańczykach PDF Drukuj Email

    Monumentalne wiadukty kolejowe pośrodku dzikiej Puszczy Rominckiej. Taki widok gwarantuje wrażenia turystom, którzy zabłąkają się w okolice Stańczyk. Z daleka wyglądają jak dwa gigantyczne rzymskie akwedukty. I nic w tym dziwnego: idealne proporcje, filary zdobione na wzór akweduktów w Pont du Guard nasuwają jednoznaczne skojarzenia. Miały być pomnikiem potęgi Prus i dowodem sztuki inżynierskiej - rzeczy niezwykle istotnych w czasach, w których je budowano. Bo wiadukty w Stańczykach nie należą do wiekowych zabytków.

    Powstały na początku ubiegłego stulecia - północny w latach1912-1914, południowy - ok. dziesięciu lat później. Obydwa mają po 36 m wysokości, a spinają dolinę niewielkiej rzeczki Błędzianki na szerokości 200 m. Każdy z nich to pięć przęseł o równych 15-metrowych łukach. Wykonano je z żelbetonu, choć badacze do dziś spierają się, czy do ich budowy nie użyto przypadkiem drewnianych belek zalanych betonem. Miałby o tym świadczyć fragment drewna odkryty nad jednym z filarów mostu północnego. Przed II wojną światową przejeżdżały po nich pociągi na liczącej 31 km trasie Gołdap-Żytkiejmy-Gąbin. Według rozkładu jazdy z 1938 r. sześciokrotnie w ciągu dnia podróżni mogli podziwiać panoramę malowniczej doliny Błędzianki, pełnej źródełek, pagórków, strumieni. I tylko tak można było dostać się na wiadukty. Wielki łowczy III Rzeszy Herman Göring otoczył bowiem w 1933 r. Puszczę Romincką płotem i przeznaczył ją wyłącznie na miejsce spotkań wojskowych notabli. W czasie wojny wiadukty nie zostały zniszczone. Dopiero w 1945 r. wycofująca się Armia Czerwona rozebrała tory i tak pozostało do dziś.

    Do niedawna wiadukty w Stańczykach przyciągały nie tylko turystów podziwiających ich piękno, ale także amatorów skoków na bungee. Zbudowano nawet dla nich specjalne miejsce biwakowe opodal mostów. Niestety z powodu fatalnego stanu technicznego wiaduktów zakazano uprawiania tam tego sportu.

 
Advertisement
Moda na Mazury
Centralny Ośrodek Sportu Akademickiego
Balloon Charter
Ognisty Ptak
aZzun HOTEL & Orient Spa
Hotel nad Pisą
Projekt Kaliszki 4x4
Pensjonat Sarmacja
VENA Club - Hotel na Mazurach
Hotel Jabłoń
Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowe KORMORAN
Łabędzi Ostrów